Jadąc ze Świnoujścia do Dźwirzyna, po nieprzespanej nocy w pociągu musiałam się zdrzemnąć więc rozbiłam namiot, wpakowałam sakwy i koła do namiotu, rower przykułam do drzewa i poszłam spać na 3 godziny. Obudziłam się i poczułam się jak nowo narodzona ;-)
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.