Wewnątrz można było kupić pamiątki... i jakieś dziwne patyki do żucia. Patyk był lekko słodki.. ale wciąż smakował jak patyk(!) Po 0,5h wkładania tego do ust i smykania, znudziło mi się dociekać co to było i czemu służyło. 2zł w plecy ;)
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.