W czasie niedzielnej wycieczki granicę przekroczyłem za Dobieszczynem a następnie przejechałem przez Glashütte , Grünhof skąd jest równo cztery kilometry do miejscowości Pampow. Jest to nie wielka wioska, nieomal bez ludzi ale po niemiecku zadbana. W centrum jest piwiarnia a przed nią na wysokim, betonowym słupie gniazdo bocianie.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.