Dość długo stałem dziś pod bocianim gniazdem w Tanowie licząc na to, że bocian po długich zabiegach kosmetycznych zechce w końcu polecieć na łąki a ja będę mógł zrobić mu zdjęcie w momencie gdy startuje z rozpostartymi skrzydłami. Poświeciłem na to co najmniej 10 minut ale bocian uparcie stal w gnieździe i porządkował pióra.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.