Lekko pagórkowatą trasa po minięciu Karwowa znalazłem się pod graniczną miejscowością Smolęcin. W gnieździe bocianim widać było oba bociany, natomiast w ogrodzie przydomowym tym razem zastałem niedużego konika, z posiwiałą już głową. Często podchodził do mnie ale dziś był unieruchomiony łańcuchem.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.